SurferSEO, czyli jak możesz zarobić dwa razy więcej kasy za tę samą pracę

Nie jestem wróżbitą. Nie stalkuję Cię w social mediach. Nie wypytywałem Twoich znajomych, prawdę mówiąc, nawet Cię nie znam. Ale mimo to…

Wiem, dlaczego tu jesteś

  • Pracujesz po dziesięć godzin dziennie i więcej, a kasy jak nie było, tak nie ma,
  • W kółko przegrywasz walkę o zlecenia z osobami, które napiszą tekst na każdy temat za darmo,
  • Masz dość kiepskich, niejasnych briefów od klienta,
  • Spędzasz długie godziny, analizując teksty konkurencji, by napisać coś lepszego,
  • Pomimo ogromu włożonej pracy, Twoje artykuły siedzą gdzieś na drugiej lub trzeciej stronie Google,
  • Masz znikomy ruch na stronie,
  • Chcesz w końcu zarabiać przyzwoite pieniądze.
Załamana kobieta przy komputerze

Skąd to wiem? 

W lutym 2021 byłem dokładnie w tym miejscu, co Ty. Sfrustrowany, wiecznie zmęczony, przepracowany, zestresowany i co gorsza, ubogi. Pracowałem nieraz po 12 godzin dziennie plus weekendy, a i tak starczało od pierwszego do pierwszego. I to nie zawsze.

Strach o jutro, brak dobrego snu, brak aktywności fizycznej – to wszystko odbijało się na moim zdrowiu. Ból pleców od ciągłego siedzenia nie dawał mi żyć, ale nie mogłem sobie pozwolić na fizjoterapeutę. Musiałem pracować. 

Zaniedbałem życie rodzinne. Nigdzie nie wychodziłem z narzeczoną, a jak już gdzieś szliśmy, to od wielkiego dzwonu. Wtedy powiedziałem sobie: tak dłużej nie może być” i zacząłem działać. Wykorzystałem najbardziej wartościową umiejętność, jaką udało mi się zdobyć i wyrwałem się z tego. 

Jeżeli masz dość swojej pracy, nudnego życia, odmawiania sobie przyjemności i chcesz w końcu żyć jak człowiek

Mam dla Ciebie rozwiązanie!

Dlaczego Surfer? Opowiem Ci moją historię

W 2019 roku po sześciu miesiącach orki za granicą odłożyłem na przeprowadzkę i przyjechałem wraz z narzeczoną do Gdańska, by zmienić swoje życie. Gdybym wtedy wiedział, co nastąpi… Zrobiłbym to jeszcze raz i dużo wcześniej. 

W czerwcu 2019 roku dostałem pracę jako copywriter w pewnej polskiej firmie. Mieli na wyposażeniu program do optymalizacji treści – SurferSEO. 

Tak poznałem Surfera. Jeszcze nie wiedziałem, że zmieni moje życie.

W pracy na etacie – głównie metodą prób i błędów – nauczyłem się obsługi Surfera, bo wtedy szkoleń jako takich było dość mało. Oczywiście jak ludzie z Surfera robili webinar czy szkolenie, gnałem co sił, aby tylko dowiedzieć się czegoś nowego i zadać pytanie na czacie. 

W maju 2020 roku zacząłem szkolić pierwszego podwładnego. Do maja 2021 r. przeszkoliłem ich kilkunastu. Również w maju 2020 roku założyłem tego bloga. Początkowo to była zabawa i nauka. Dzisiaj ta strona to element mojego portfolio, mam z niej ruch organiczny i pieniądz

W lutym 2021 r. zacząłem robić po godzinach jako freelancer. Moja stawka za 1000 znaków wynosiła ok. 6 zł, a to głównie dlatego, że miałem dwa lata doświadczenia w branży i wiedzę ze świata gier i ubezpieczeń. Gdyby nie to, nie wygrałbym zleceń albo klepałbym precle po 3-4 zł. 

W styczniu odbyłem kurs SurferSEO Writing Masterclass. Po jego ukończeniu otrzymałem możliwość zakupu subskrypcji Surfera za jedyne 1$. Skorzystałem i mam suba do dziś. Niedługo potem dołączyłem do SurferSEO Content Writers Directory.

I tu zaczynają się prawdziwe jaja

W sierpniu 2021 r. Napisał do mnie facet z Singapuru. Załączam treść maila. 

Mail od faceta z Singapuru

To była ciężka praca, ale też dostałem za nią ciężkie pieniądze. 1248$, czyli według ówczesnego kursu 4 904 zł.

zapłata na paypala

Nigdy wcześniej nie zarobiłem takiej kasy

Co więcej – załatwiłem koledze robotę u tego faceta na pełen etat. Chłopak kosi ponad 2000$ miesięcznie. Po kursie z lutego 2022 to jest 8000 zł, czyli w Nowym Ładzie ponad 5000 zł na rękę (ryczałt 15%)A pewnie mógłby więcej.

To nie jedyne zlecenie z Surfera. 

maila z surferseo directory

"Ta, pewnie ktoś znajomy Ci wysłał te mejle!"​

Masz prawo mi nie wierzyć. Przecież nawet się nie znamy, prawda? Na każdym kroku spotykamy oszustów, którzy chcą wyciągnąć od nas kasę. Ba! Nawet nasi znajomi potrafią nas okiwać.

Ale kim bym był, gdybym nie mógł poprzeć swoich słów dowodami? Jeżeli mi nie wierzysz, umów się ze mną na calla. Udostępnię Ci mój ekran, pokażę maile, potwierdzenia płatności, faktury, strony internetowe klientów, teksty, które dla nich napisałem, co tylko chcesz. 

Zostałem zmuszony założyć firmę

Czaisz to? Jest październik 2021 roku, idzie Nowy Ład, inflacja, wszystko drożeje, rząd bierze się za prywaciarzy, a ja zakładam firmę! No debil. 

Ale musiałem. Moje zarobki przekroczyły próg nierejestrowanej działalności gospodarczej i to w takim stopniu, że skarbówka zrobiłaby mi dobrze koło tyłka. Miałem farta, że się szybko ogarnąłem. Zapłaciłem grzecznie podatek i ZUS i od tamtej pory jestem przedsiębiorcą. Dzisiaj nie martwię się o to, czy zarobię, czy będę miał klientów, czy będę miał za co żyć. 

Dzisiaj martwię się o to, czy mogę brać nowych klientów,  czy wszystko obrobię, gdzie znaleźć uczciwego człowieka do pomocy i czy przekroczę próg 60 000 zł przychodu w 2022 r., który zmusi mnie do wyższej składki na ZUS. Właściwie to chyba zacznę od razu płacić wyższą składkę, bo na bank przekroczę ten próg.

A dorabiam jako freelancer po ośmiu godzinach w pracy.

No dobra, ale co to jest ten SurferSEO?

Tak dochodzimy do czasów współczesnych. 19.01.2022 otrzymałem Certyfikat Eksperta SurferSEO z wynikiem 27/28, więc powiedzmy, że coś tam o nim wiem. W porządku, powiem nieskromnie, że zaatakowałem test na eksperta SurferSEO z marszu i rozwaliłem go.

Surferseo awatar

SurferSEO jest oprogramowaniem do optymalizacji treści, które ułatwia pozycjonowanie stron internetowych. Narzędzie za pomocą odwróconej inżynierii i uczenia maszynowego bada strony internetowe i wyszukuje słowa kluczowe.

Brzmi skomplikowanie, prawda? Przełożę to na prostszy język. Surfer:

  • analizuje wyniki wyszukiwania na dane słowo kluczowe w top 10,
  • sprawdza, jakie frazy i słowa padają u konkurencji, 
  • bada, w jakiej ilości padają, 
  • analizuje ich powiązanie tematyczne z głównym słowem kluczowym.

Zbadawszy to, podaje Ci szczegółowe dane, w tym odpowiednie słowa kluczowe we właściwych proporcjach wraz ze strukturą treści.

Żeby ręcznie zrobić to, co Surfer robi w kilkanaście sekund, musisz:

  • skopiować treść ze stron konkurencji np. do Excela, 
  • ręcznie oddzielić istotne frazy od pojedynczych słów,
  • posortować słowa i frazy, 
  • zsumować je,
  • uszeregować od najważniejszych do najmniej ważnych, 
  • wydrukować, wstawić i skreślać. 
słowa kluczowe w pliku excel

To tylko ułamek tego, co potrafi SurferSEO. Żeby Ci pokazać na przykładzie, załóżmy, że tak wygląda Twój dokument tekstowy przed rozpoczęciem pracy:

Pusty dokument Google Doc

A tak wyglądają wytyczne od klienta

brief od klienta

Teraz pomyśl, że te wszystkie słowa kluczowe mogłyby wskoczyć na pasek po prawej stronie. I za każdym razem, gdy któreś z nich wstawisz, to program Ci je zlicza i odhacza.

jak powinien wyglądać dokument

 

Mało tego, możesz sobie zaznaczyć, żeby Surfer ukrył słowa kluczowe, które już masz wstawione!➡

Odznaczanie słów kluczowych

To jeszcze nie jest wszystko! Po kliknięciu na słowo kluczowe dostajesz fragment tekstu, z którego zostało wzięte. Dasz radę zrobić research szybciej?

Podpowiedzi-z-Surfera.jpg

Ile czasu Ci to zaoszczędzi w porównaniu np. z drukowaniem i skreślaniem słów długopisem? Albo odhaczaniem keywordów w Excelu? Ile razy przyszło Ci sprawdzać po kilka razy tę samą rzecz? Ile razy klient odesłał gotowy tekst, bo zbyt niskie nasycenie słowami kluczowymi? Te problemy odejdą na zawsze. 

Czy potrzebujesz Surfera?

Surfer jest dla Ciebie, jeśli:

✅ Chcesz zarabiać więcej pieniędzy za swoją pracę

✅ Chcesz się stale rozwijać i mieć dostęp do bazy wiedzy za darmo

✅ Poszukujesz rozwiązań, które dadzą Ci przewagę nad konkurencją i pozwolą wygrać walkę o klienta

✅ Wkurza Cię upierdliwe wstawianie słów kluczowych

✅ Masz działalność i szukasz kosztów

✅ Potrzebujesz jakościowych treści na swoją stronę Internetową

✅ Potrzebujesz więcej ruchu organicznego na Twojej stronie lub stronie klienta

✅ Lubisz zarabiać w programach afiliacyjnych.

Surfer nie jest dla Ciebie, jeśli:

❌ Nie chcesz zarabiać więcej za swoją pracę

❌ Nie możesz się opędzić od zleceń i bez tego

❌ Niszczysz konkurencję jakością swoich treści i zawsze wygrywasz walkę o zlecenia

❌ Szkoda Ci kasy na rozwój i narzędzia

❌ Nie chcesz generować pasywnych kosztów

❌ Nie potrzebujesz lepszych treści, wyższych pozycji w Google, ani większego ruchu organicznego

❌ Nie masz problemu z pilnowaniem gęstości słów kluczowych

❌ Dodatkowy zarobek w programie partnerskim Cię nie interesuje.

Możesz myśleć:

"I tak mam klientów pod korek"

Jeżeli faktycznie tak jest, to gratuluję. 

Ale bądźmy szczerzy:

  • gdyby robota sama do Ciebie przychodziła,
  • gdyby klienci walili drzwiami i oknami,
  • gdyby ciężko było Ci się ze wszystkim wyrobić,
  • gdyby Twój doradca podatkowy dwoił się i troił, aby Cię uchronić od drugiego progu podatkowego…

nie byłoby Cię tutaj

Ale jesteś i czytasz te słowa. To oznacza, że:

▶ chcesz mieć więcej klientów, 

▶ chcesz szybciej ogarniać swoją robotę, 

▶ chcesz się stale rozwijać w copywritingu,

▶ chcesz zarabiać więcej pieniędzy, 

▶ chcesz mieć więcej wolnego czasu.

Jesteś we właściwym miejscu. Nie powiem Ci, jak zostać milionerem, pisząc teksty, ale Twoja obecność tutaj świadczy o dążeniu do samorozwoju. A to już dobry kierunek.

Surfer to nie tylko jakość treści, struktura czy nasycenie słowami kluczowymi. To także:

  • audyt strony www pod kątem gęstości słów kluczowych i linkowania wewnętrznego, 
  • integracja z Google Search Console
  • analiza SERP, która wskaże Ci najlepszych konkurentów dla Twojej witryny, 
  • Content Planner – pokaże Ci lukę contentową dla danego słowa kluczowego, 
  • wyszukiwanie fraz kluczowych z podziałem na intencję użytkownika, 
  • ułatwienie pozycjonowania lokalnego.

 

Algorytmy podczas analizy stron wykorzystują Natural Language Processing, czyli przetwarzanie języka naturalnego, by jeszcze lepiej rozpoznać kontekst.

Inne-funkcje-Surfera-702x1024.jpg

Dołącz do globalnej bazy twórców treści

Posiadanie Surfera uprawnia Cię do dołączenia do SurferSEO Content Writers Directory. Dzięki obecności w tej bazie mogłem pisać dla klientów z Australii🇦🇺, USA🇺🇸 czy Singapuru🇸🇬. 

SurferSEO content writers directory

Największe zalety bazy twórców SurferSEO:

  • międzynarodowi klienci z dużymi budżetami, 
  • klient szuka twórcy, nie odwrotnie, 
  • to klient nawiązuje kontakt, zamiast rzucać zlecenie, by autorzy o nie walczyli,
  • obecność w bazie stanowi potwierdzenie Twojej znajomości Surfera,
  • od razu widać Twoją stawkę, dostępność i znane języki, 
  • konkurencja jest mniejsza niż na innych portalach.

Dodatkowo obecność w bazie daje Twojej stronie linka z bardzo mocnej domeny

Ile to wszystko byłoby dla Ciebie warte?

Pomyśl jeszcze raz, co dostajesz:

▶ przewagę konkurencyjną na trudnym rynku, 

▶ miejscówkę w międzynarodowej bazie twórców, gdzie będą pisać do Ciebie ludzie z całego świata,

▶ wytrych do słów kluczowych,

▶ perfekcyjnie zoptymalizowane treści, 

▶ narzędzie do wyszukiwania słów kluczowych i planowania strategii content marketingowej,

▶ narzędzie do optymalizacji treści już istniejących,

▶ potężny argument do negocjowania stawki z klientem.

Ile zapłacisz za to, by być o krok przed konkurencją?

500 zł miesięcznie? 

1000? 

2000? 

Oto cena za Surfera:

surferseo miesięczny plan

Dla płatności rocznej jest 17% taniej:

Roczny-plan-1024x527.jpg

Czy to dużo? Zależy, jak na to spojrzeć. 

Gdybym miał policzyć, ile kasy zarobił dla mnie Surfer, pewnie zgubiłbym się w obliczeniach. Weźmy choćby czas, który mi zaoszczędził.

Przed napisaniem artykułu tworzę Content Editor, wprowadzam główne słowo kluczowe, a Surfer pokazuje mi, o czym powinienem pisać. Pokazuje mi też strony konkurencji z wyszczególnieniem jakości treści. Gdyby nie to, analizę konkurencji musiałbym robić ręcznie, samemu szukać słów kluczowych i modlić się, że trafię we właściwe.

“Mieć Surfera SEO to tak, jakby maturę z języka polskiego pisać z kluczem”.
Daniel Bartosiewicz lekcja życia
Daniel Bartosiewicz
Autor tego bloga

Pomyśl o tym tak – miesięcznie piszesz powiedzmy 100 tysięcy znaków ze spacjami po 15 zł. Jeżeli dzięki Surferowi podniesiesz stawkę tylko o 2 zł i 40 gr, to Surfer spłaci się Tobie sam.

Czy naprawdę muszę mieć tego Surfera?

Ależ oczywiście, że nie! Wszak wielu pracowników budowlanych kopie rowy szpadlem zamiast koparką. Przydomowe ogródki przekopuje się łopatą zamiast glebogryzarką. Drzewo można ściąć siekierą zamiast piłą łańcuchową. 

Właściwe pytania powinny brzmieć tak:

  • czy chcesz sobie ułatwić pracę
  • czy chcesz tracić mniej czasu na research❓
  • czy masz bałagan ze słowami kluczowymi❓
  • czy wkurzają Cię chaotyczne briefy od klientów?❓
  • czy chcesz łatwiej ruszać z pracą dzięki sugestiom❓ 
  • czy chcesz zyskać nowych klientów dzięki znajomości Surfera❓ 
  • czy chcesz znaleźć się w globalnej bazie twórców treści❓
  • i wreszcie – o ile więcej kasy zarobisz, mając to narzędzie❓ 

 

Coraz więcej klientów wymaga znajomości Surfera SEO. Coraz więcej z nich jest skłonnych zapłacić kilka złotych za 1000 znaków więcej z tego tytułu. Pomnóż swoją miesięczną produkcję przez te kilka złotych i daj sobie podwyżkę.

Czy możesz sobie pozwolić na utratę klienta?

Pamiętasz faceta z Singapuru, u którego zarobiłem 4904 zł w niecały miesiąc? Pomyśl, że masz okazję zgarnąć takie zlecenie. Przychodzi do Ciebie klient i pyta:

– Czy masz Surfera? 

Co mu odpowiesz? 

„Przepraszam, nie mam”? 

A może powiesz: „Zazwyczaj to klient dostarcza Surfera”? 

No tak, bo to klient jest dla Ciebie, a nie odwrotnie, prawda? To tak, jakbym przyszedł do sklepu, wziął towar i oczekiwał od właściciela sklepu, że za mnie zapłaci. 

Prawda jest taka, że jedyny klient, który dostarczy Ci własnego Surfera, to agencja content marketingowa albo firma, która ma kilka stron internetowych i potrzebuje kilkunastu artykułów tygodniowo.

Co z klientami, którzy potrzebują jednego artykułu na bloga raz w tygodniu? Surfer w najniższym planie oferuje 10 Content Editorów. Czy Twoim zdaniem kupią Surfera za 59$ miesięcznie, dla czterech artykułów? Co z pozostałymi sześcioma Content Editorami? Która firma zainwestuje 59$ miesięcznie, mogąc wykorzystać jedynie 40% zasobów? 

Odpowiem Ci – żadna. 

Zgadnij, ilu moich klientów miało własnego Surfera? Zapisz swój typ na kartce lub w głowie, a odpowiedź znajdziesz nieco niżej. 

I tak dochodzimy do kluczowego pytania: 

Czy chcesz zrezygnować z tych wszystkich klientów tylko dlatego, że nie masz Surfera?

Fakt – nie każdy klient wymaga posiadania Surfera.

Ale Twój Surfer jest dla Ciebie. To Tobie ma pomóc w pracy, a nie olśnić klienta i zapchać konto bankowe dolarami. To Twój czas i energię zaoszczędzi. 

Doba każdego z nas ma tylko 24 godziny. Ile z tego czasu spędzasz, ślęcząc w researchu, skreślając słowa kluczowe albo szukając odpowiednich źródeł? Surfer to wszystko zrobi za Ciebie!

Pytałem, ilu moich klientów, Twoim zdaniem, miało własnego Surfera. Jaki numerek masz na kartce? 5? 10? 20?

Odpowiedź brzmi:

Jeden

Tylko jeden klient miał własnego SurferaSEO. 

Jeden klient. Facet, który ma trzy strony internetowe, i na każdej publikuje jeden artykuł dziennie. 

Dwóch, jeśli liczyć panią, która z mojego polecenia kupiła Surfera dla swojej firmy. 

Jeżeli zatem chcesz liczyć na to, że agencja dostarczy Ci Surfera, nie ma problemu. Nie ma też niczego złego w pracowaniu dla agencji całe życie. 

Pomyśl tylko przez chwilę o tym, ile agencja na Tobie zarabia. Ile dostajesz za pracę? Ile oni zabierają? Wiesz w ogóle? Mogę jedynie zgadywać, ale jeśli piszesz dla agencji 200 000 znaków miesięcznie za 15 zł, to z ich przebitki starczyłoby Ci na przynajmniej 15 Surferów. Miesięcznie. Ewentualnie możesz sobie kupić roczny plan Basic za 588$ i jeszcze Ci zostanie 5 000 zł

To są nadal Twoje treści!

To Ty je piszesz. Czemu masz brać mniej kasy za swoją pracę? 

“Mówisz tak, bo dostajesz za to hajs”

Niespodzianka. Nikt mi nie zapłacił za stworzenie tej strony. Przeciwnie – to ja musiałem za nią zapłacić. Swoim własnym czasem.

Czy mi się zwróci? Mam nadzieję. 

Czy ściemniam, żeby wyciągnąć hajs? W żadnym wypadku. 

Zakładając bloga, powiedziałem sobie, że nigdy nie będę polecał produktów, w które nie wierzę. I tego się trzymam. 

Czy Surfer jest godny polecenia? Moim zdaniem tak, i to nie jest tylko moja opinia. Używa go kilkaset tysięcy osób od zwykłych ludzi po specjalistów od SEO,  od freelancerów po agencje. 

SurferSEO niesie ze sobą ogromną wartość od strony czysto content marketignowej, ale to jeszcze nie jest wszystko.

Nie tylko dostaniesz więcej siana za swoją pracę i wykonasz ją szybciej, ale możesz dodatkowo zarobić

Twórcy Surfera dzielą się zyskiem. Odpalą Ci 25% z tego, co zapłacą ludzie, których przyprowadzisz. Za każde 100$ Ty dostaniesz 25$, więc nie tylko będziesz zarabiać więcej za swoje teksty, ale zarobisz też z polecania.

“Znowu te reflinki”

Doskonale Cię rozumiem. Zewsząd nacierają na Ciebie osoby i firmy, które chcą doić z Ciebie kasę, ale spójrz na to w ten sposób:

▶ polecam Ci produkt, który pozwolił mi w ciągu roku zwiększyć stawkę za 1000 znaków o 100%, 

▶ mój blog zbiera coraz więcej ruchu organicznego dzięki wyższym pozycjom, 

▶ dzięki blogowi dostałem robotę w dużej firmie z sensownym wynagrodzeniem,

▶ produkt da Ci dostęp do globalnej bazy copywriterów, gdzie ludzie płacą w Dolarach i Euro,

▶ zyskasz świetny argument w negocjacjach stawki z klientem, 

▶ zyskasz gwarancję, że nie zapomnisz o żadnym słowie kluczowym, 

▶ narzędzie zrobi dużo roboty za Ciebie.

Przedstawiam Ci gotowe rozwiązanie, dzięki któremu będziesz:

💨pracować szybciej i skutecznej,

⌚marnować mniej czasu, 

💲zarabiać więcej za tę samą robotę,

👋mieć nowych klientów,

📈zgarniać więcej ruchu dla siebie i klientów,

👏zaimponujesz przełożonym,

📜zyskasz bardzo dobry wpis do CV.

Sknerus-copywriter-mem.jpg

Nie dokładasz do tego!

 

 

 

Cena za Surfera jest ustalona z góry i będzie taka sama niezależnie od tego, czy wpadnie mi za to grosik, czy nie.

pieniądze

Ty też możesz zarabiać pieniądze

Spójrz, polecam Ci produkt, tak? Byłem tam, gdzie Ty jesteś teraz. Ty możesz dojść tam, gdzie ja teraz jestem. Przekonasz swoich kolegów i koleżanki po fachu, że warto używać Surfera i dostaniesz za to procent. Wytłumaczysz pracodawcy, że warto mieć Surfera w firmie. Może przekonasz klienta, który zamawia dużo treści, że Surfer pomoże mu wbić wyższe pozycje w Google? To naprawdę nie jest trudne. 

Zrozumiem, jeśli zdecydujesz inaczej

Nie obrażę się, serio 🙂

Będę widział tylko numerek w Google Analytics. Pomyśl jednak o tym w inny sposób.

Wyobraź sobie, że masz w życiu problem:

  • Twoje dziecko kiepsko sobie radzi z matematyką,
  • Musisz wstawić samochód do warsztatu, bo znowu świeci się “Check engine”,
  • Bierzesz leki przeciwbólowe, bo plecy bolą Cię nie do zniesienia,
  • Masz stronę internetową, a na niej zerowy ruch itd.
Problemy życiowe

Teraz wyobraź sobie, że znajomy poleca Ci fachowca – korepetytora, mechanika, fizjoterapeutę czy pozycjonera – i dzięki czemu:

  • Twoje dziecko ma same trójki i czwórki, a nawet piątki z matmy, 
  • Auto jeździ bez zarzutu kolejny miesiąc, a mechanik nawet nie policzył tak dużo, 
  • Fizjoterapeuta wymasował Ci bolące lędźwie i zapisał ćwiczenia, dzięki którym ból odszedł w zapomnienie, 
  • Ruch na stronie wzrósł, a sprzedaż wywaliło poza skalę. 
Problemy rozwiązane

Odczujesz wdzięczność wobec znajomego, prawda? Wypadałoby podziękować, może staropolskim zwyczajem kupić flaszkę. 

Rejestrując się z mojego linku, stawiasz mi taką flaszkę.

I ja wiem, co znaczy słowo “wdzięczność” (w końcu robimy w biznesie słownym, nie?). 

Wiem też, że nie kupisz narzędzia, którego nie znasz. Nie wydasz kasy na piłę łańcuchową, jeżeli nie umiesz jej używać, prawda? Dlatego jeżeli zarejestrujesz się z mojego linku, zorganizuję Ci godzinne szkolenie z Surfera 1 na 1 za free. Zapewnię Ci też wsparcie poszkoleniowe w kwestii tego, jak używać Surfera, a pytań będziesz mieć sporo. Nie zostawię Cię na lodzie.

Szkolenie-z-Surfera-Online-1024x912.jpg

Mało? Pożyczę Ci Surfera!

Jeżeli chcesz go po prostu przetestować bez zobowiązań albo klient go wymaga, stworzę dla Ciebie Content Editor, kompletnie za darmolca. Podasz mi tylko temat, albo umówimy się na calla. Twój wybór.

Co jeszcze zyskujesz?

  • mentora – pytaj, o co chcesz. Odpowiem, 
  • podrzucę Ci linki do ciekawych webinarów,  darmowych e-booków, nagrań, bazy wiedzy, szkoleń, w których sam uczestniczę, bądź uczestniczyłem, 
  • wspominałem, że czasem szukam podwykonawców? Powiedz mi, co umiesz, a przekażę Ci część roboty, której mam po prostu za dużo, 
  • mogę Ci pożyczyć książki, które mam w domu. I zapłacę za przesyłkę (ale oddasz na swój koszt😁).  

Pomogę Ci się rozwinąć. 

“Daniel, ale przecież robisz sobie konkurencję!”

I to jest piękne w tym biznesie. Im więcej Ty zarobisz, tym więcej zarobię ja. Spójrz na programistów.  Jeżeli junior developer podniesie swoje doświadczenie i dostanie 2000 netto podwyżki, to mid czy senior developer też powinni ją dostać. W końcu mają więcej doświadczenia niż junior, tak?

Poza tym to tak nie działa, że Ty, akurat Ty, stanowisz dla mnie konkurencję.

  • Jaką branżą się zajmujesz?
  • O czym piszesz?
  • Na czym się znasz?
  • Jaka jest szansa, że znasz się na tym, co ja, tak dobrze, jak ja, i vice-versa?

Dając Ci namiar na Surfera, dokładam cegiełkę do rozwoju branży copywritingu. 

To jak będzie?

Wchodzisz w to?

you son of a bitch i'm in

Jeżeli masz jakieś pytania, pisz śmiało. Odpiszę możliwie szybko

FAQ