Kancelarie odszkodowawcze – nie daj się oszukać [poradnik]

kancelarie odszkodowawcze lekcja życia

Czasem firma ubezpieczeniowa po prostu chce Cię oszwabić i zaniża lub odmawia wypłaty odszkodowania. Czasem ubezpieczony rezygnuje z dochodzenia swoich praw.

A czasem potrzebuje pomocy.

Gdzie ją uzyskać? Kto w naszym imieniu pójdzie w bój z towarzystwem ubezpieczeniowym?

Kancelarie odszkodowawcze.

 

Spis treści:

Czym jest kancelaria odszkodowawcza

Kiedy warto skorzystać z pomocy kancelarii odszkodowawczej?

Jak zarabia kancelaria odszkodowawcza

Adwokat czy kancelaria odszkodowawcza

Ile można zarobić w kancelarii odszkodowawczej

Kontrowersje wokół kancelarii odszkodowawczych

Podsumowanie

 

Czym jest kancelaria odszkodowawcza?

Kancelarie odszkodowawcze to podmioty, które oferują pomoc poszkodowanym w odzyskaniu lub zwiększeniu roszczeń w razie wypadku. 

Do obowiązków kancelarii odszkodowawczej należy:

  1. Ustalania podmiotu odpowiedzialnego.
  2. Gromadzenie i prowadzenie dokumentacji do spraw.
  3. Precyzowanie i zgłaszanie roszczeń klientów.
  4. Negocjacje z ubezpieczycielem.
  5. Zgłaszanie i prowadzenia postępowania reklamacyjnego.
  6. Nadzór nad procesem likwidacji szkody.
  7. Przygotowywanie postępowania.

Kancelarie odszkodowawcze kojarzone są głównie jako oferujące pomoc w walce o odszkodowanie i rentę po wypadku. Ostatnimi czasy jednak coraz częściej zajmują się także tzw. “odfrankowieniem kredytów”.

Szczególnie łakome kąski to m. in.:

  • wypadki z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu i śmiertelne,
  • katastrofy w ruchu lądowym,
  • wielomilionowe szkody majątkowe (np. wielkie fabryki, bloki mieszkalne),
  • kredyty hipoteczne denominowane lub waloryzowane do waluty obcej.

Jeśli gra nie idzie o setki tysięcy lub miliony złotych, firma będzie mniej skora.

 

Należy zaznaczyć, że kancelaria odszkodowawcza jako taka nie może reprezentować poszkodowanych w sądzie. Może mieć zatrudnionych prawników lub na podstawie umowy nawiązywać z nimi współpracę.

Możecie również spotkać określenia “kancelaria prawna” lub “firma odszkodowawcza”, przy czym w mojej opinii ta ostatnia jest najuczciwsza i najbliższa prawdy. Słowa “kancelaria” i “prawna” mogą wprowadzać w błąd i sugerować, że mamy do czynienia z prawnikiem, a często prawdziwego prawnika spotkamy dopiero na końcowym etapie postępowania.

W wyroku Sądu Najwyższego z 2007 roku (III CSK 245/07) znajdziemy słowa:

Zwrot “kancelaria prawna” w firmie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może wprowadzać w błąd przez sugerowanie, że przedmiotem działania spółki jest świadczenie pomocy prawnej przez osoby będące adwokatami lub radcami prawnymi.

Powód istnienia kancelarii odszkodowawczych

Żadna z firm ubezpieczeniowych nie jest organizacją charytatywną. Owszem, giganci jak PZU, Warta czy ERGO Hestia udzielają się dobroczynnie, ale to marketing, a nie dobroć serca. Ewentualnie ulga w podatku.

Firmy ubezpieczeniowe są prowadzone dla zysku.

A jak firmy ubezpieczeniowe wypracowują zysk?

Jeśli wypłacą mniej odszkodowania niż zbiorą składki.

Nic dziwnego więc, że dążą do odrzucania lub zaniżania roszczeń, nawet wobec stałych klientów, choćby wiązało się to z ryzykiem postępowania sądowego.

Wiele osób odpuszcza. Wiele osób macha ręką i stwierdza, że nie warto się bić. 

Wiele osób jest w błędzie. 

kancelarie odszkodowawcze pani agata odszkodowanie

Czy warto się bić o odszkodowanie? Moim zdaniem – jak najbardziej.

 

Kiedy warto skorzystać z pomocy kancelarii odszkodowawczej?

O tym jak zgłosić szkodę z ubezpieczenia (i jak nie zgłaszać) piszę tutaj. Jest tam dość obszerny rozdział o tym, co robić, gdy w naszej opinii firma ubezpieczeniowa chce nas oszwabić. A to się zdarza.

Dowiecie się także, co robić, kiedy agent ubezpieczeniowy nas oszuka.

kancelarie odszkodowawcze statystyki infografika

Co można zrobić?

W pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy cokolwiek nam się należy. Może zdarzenie szkodowe podpadało pod wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela? Może agent naściemniał, że mamy all risk, a nie mieliśmy? Może ten regres ubezpieczeniowy jest zasadny?

Droga wygląda mniej więcej tak:

  1. Spruć się do agenta – dobry agent pomoże. Zły się ujawni. Sytuacja win-win.
  2. Napisać odwołanie – dobry agent pomoże. Wiele towarzystw żeruje na tym, że ludzie odpuszczają.
  3. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – a ściślej mówiąc Rzecznik Konsumentów. W każdym większym mieście powinien taki być. UOKiK zajmuje się grubymi rzeczami, które godzą w dobro ogółu.
  4. Rzecznik Finansowy – jak już wspominałem, co roku wpływają do niego tysiące skarg na ubezpieczycieli, z czego większość dotyczy zaniżonych odszkodowań.
  5. Komisja Nadzoru Finansowego – będzie ciężko, ale można próbować. 

 

Dopiero na samym końcu jest sąd i kancelarie odszkodowawcze.

Dlaczego na samym końcu? 

Bo potem już nic nie ma. W sądzie albo wygracie, albo przegracie. Możecie się sądzić ad mortem defecatum i piąć się w instancjach, ale kiedy zapadnie ostateczny wyrok i skończą się możliwości apelacji, sprawa skończy się również.

 

Kiedy nie mamy czasu

Według raportu Banku Światowego polski przedsiębiorca spędza 336 godzin w roku na zajmowaniu się podatkami. 

To 14 dni. Dwa tygodnie na ogarnięcie CIT-ów, JPK, VAT-ów i diabli wiedzą, czego jeszcze. 

Z raportu Grand Thornton przygotowanego pod patronatem Konfederacji Lewiatan wynika, że polski przedsiębiorca co roku wysyła 208 różnych dokumentów do urzędów. Samo założenie firmy trwa ok. 37 dni.

najman kancelarie odszkodowawcze urzędy mem

Wniosek jest prosty – przedsiębiorca w Polsce nie ma czasu na łażenie po sądach.

 

Kiedy nie mamy wiedzy

W 2020 roku ponad 17 tys. studentów wybrało kierunek prawniczy.

Drugie tyle zdecydowało się na ekonomię, która ociera się o niektóre dziedziny prawa.

Adwokatów wykonujących zawód mieliśmy ok. 19 000. Radców prawnych według Krajowej Rady Radców Prawnych było w 2019 roku 46 838. 

Studentów kierunków okołoprawniczych (jak moje kochane stosunki międzynarodowe) oraz tych, którzy nie ukończyli studiów trudno policzyć.

Łatwo jednak policzyć, że osób, które posiadają strukturalną wiedzę prawną, w stosunku do liczby obywateli Polski jest mało. 

Zdarzają się ludzie ogarnięci, którzy kumają prawo (np. polscy przedsiębiorcy znający przepisy lepiej niż urzędnicy sanepidu), ale to pewnie nadal mniejszość.

Wniosek z tego taki, że nie każdy ma potrzebną wiedzę i umiejętności, by samemu skutecznie walczyć o swoje prawa

 

Zwykłe lenistwo

Kiedy zwyczajnie Ci się nie chce pisać odwołania, iść do sądu, nie masz wiedzy i tak naprawdę te kilka złotych Ci nie robi, możesz oddać sprawę w ręce kancelarii. Umowę podpiszesz bardzo szybko i od tego momentu możesz czekać na pieniążek.

 

Jak zarabia kancelaria odszkodowawcza?

Zarobek kancelarii odszkodowawczej zależy w dużej mierze od umowy i ostatecznej kwoty odszkodowania. 

Dla szacunku można przyjąć, że przeciętna prowizja wynosi około 20 proc. wysokości odszkodowania, choć wielu poszkodowanych podpisało mniej korzystne umowy. 

Należy również mieć na uwadze, że często umowy zawierają zapis, że kancelaria odszkodowawcza pobiera również prowizję od świadczeń dodatkowych, czyli oprócz działań prawnych np. koszty rehabilitacji, zakupu sprzętu specjalistycznego, opinii rzeczoznawców i biegłych, dojazdu itd. Niekiedy wysokość kosztów dodatkowych może wynieść kilkadziesiąt tysięcy!

 

Na co trzeba uważać, podpisując umowę z kancelarią odszkodowawczą?

Prezes UOKiK z okazji postępowania ws. frankowiczów przestrzega, aby klient, który chce dochodzić roszczeń z pomocą firmy odszkodowawczej:

  1. Dokładnie przeczytał umowę – w treści umowy powinno być wszystko. Jeśli się nie znacie, weźcie ze sobą kogoś, kto się zna.
  2. Pytał, jeśli czegoś nie rozumie. Pracownik kancelarii z pewnością odpowie na wszelkie pytania.
  3. Negocjował warunki umowy – nie musicie godzić się na proponowane rozwiązanie. Kancelarii zależy na ustrzeleniu klienta. Prędzej zejdą kilka procent z prowizji, niż dadzą zarobić konkurencji.
  4. Dowiedział się, kto ponosi koszty w razie przegranej – kancelaria może was obciążyć kosztami rzeczoznawców, prawnika, dojazdów itd., nawet jeśli nie uda się uzyskać świadczenia.

 

Adwokat czy kancelaria odszkodowawcza?

Ten dylemat przypominałby inny: “Taksówka czy Uber?”, gdyby Uber był droższy od taksówek i prawnie obowiązany do należytego świadczenia usług.

Jeśli chodzi o adwokatów i radców prawnych, to nie jest tak, że krzykną sobie cenę z kosmosu. Cena obsługi prawnej ustalana jest z reguły na podstawie wartości przedmiotu sporu. Minimalne stawki:

 

Wartość przedmiotu sporuCena usług
Do 500 zł60 zł
500-1500 zł180 zł
1500-5000 zł600 zł
5000-10000 zł1200 zł
10000-50000 zł2400 zł
50000-200000 zł3600 zł
Powyżej 200000 zł7200 zł

 

Oczywiście to są kwoty minimalne, a wynagrodzenie prawnika zależy od umowy, stopnia złożoności sprawy, przewidywanego czasu trwania i wielu innych danych. Najczęściej jest to pewna podstawowa kwota plus success fee, ale nie w takiej wysokości jak w firmach odszkodowawczych.

Dla porównania, standardowa prowizja kancelarii odszkodowawczej, czyli circa 25%, z 200 tys. to aż 50 tys.

 

Jeśli sprawę uda się załatwić polubownie, bez sądu, to ok.

Ale w sytuacji, gdy sprawy nie uda się załatwić ugodą, i klient jest zmuszony iść do sądu kancelaria i tak musi zatrudnić adwokata lub radcę. Założy za klienta, a koszty pokryje ze świadczenia.

 

Prawnicy ponoszą dużo surowsze konsekwencje

Z doświadczenia wiem, że jak ktoś ma nad sobą bat, to lepiej dba o klientów i pilnuje spraw.

Czytałem gdzieś kiedyś, że Joanna Jabłczyńska nigdy nie zgodzi się na rozbieraną scenę.

joanna jabłczyńska cytat nie będzie rozbieranych scen

Szkoda.

Trudno jednak nie zauważyć tu pewnej zależności.

Działalność prawnika podlega pewnym regułom etycznym, a nad ich przestrzeganiem czuwa Okręgowa Izba Adwokacka lub Radców Prawnych.

Jeśli uchybisz godności zawodu, możesz stracić prawo do jego wykonywania. Pani Joanna jest świetnym przykładem tego, jak ważna jest etyka zawodowa. 

dzień świra mem lekcja życia

Szkoda by było, co?

Tymczasem co grozi kancelarii odszkodowawczej? 

Ot, kara od UOKiKu, nakaz zmiany zapisów w umowie, wieczna niesława, ale po ogarnięciu całego bajzlu karuzela kręci się dalej.

 

Prawnikowi będzie trzeba zapłacić

Utarło się myślenie, że kancelaria odszkodowawcza podejmuje się prowadzenia sprawy, a jak wygra to dopiero wtedy ma płacone. 

Dziś już tak dobrze nie ma. 

Wiele kancelarii odszkodowawczych nie podejmie się tematu bez zaliczki. Zbyt często zdarzało się, że sprawa trafiała do sądu, a z prowizji kancelarii ledwie starczało na pokrycie kosztów. 

Niemniej jednak kancelaria, bazując na tzw. success fee, gros wypłaty dostaje po wygraniu sprawy. To dość wygodna opcja, ponieważ w teorii nie płacicie swoimi pieniędzmi.

Adwokat lub radca prawny weźmie pieniądz niezależnie od rezultatu. 

 

Ostatecznie sprawa i tak trafia do prawnika

Kiedy zwyczajowe sposoby negocjacji z firmą ubezpieczeniową nie dają rezultatu i sprawa faktycznie musi trafić do sądu, kancelaria odszkodowawcza wynajmie prawnika. 

Kancelaria nie ma uprawnień do reprezentowania klienta w sądzie. 

 

Prawnika możesz wybrać

Do napisania tego wpisu zainspirował mnie fakt, że mój znajomy, Wojtek Zaręba, założył kancelarię prawną.

Prawdziwie prawną a nie z nazwy.

Oto jego strona.

https://wzkancelaria.pl/o-kancelarii/ 

Jego działka to właśnie:

  • Kredyty frankowe i polisolokaty
  • Błędy medyczne
  • Prawo gospodarcze
  • Prawo rodzinne
  • Prawo karne
  • Nieruchomości i spadki
  • Wypadki komunikacyjne.

Znam gościa osobiście, piwo z nim piłem, więc w razie czego wiem, do kogo mogę się zgłosić. Zaufany człowiek to podstawa w takich sprawach.

Na pewno macie znajomego zdolnego do poprowadzenia sprawy.

Jeśli o mnie chodzi, nie lubię nagabywaczy, a do tego bardzo często sprowadza się rola akwizytora z kancelarii odszkodowawczej. 

 

Ile można zarobić w kancelarii odszkodowawczej?

Za każdym razem, gdy mowa o zawodzie lub działalności gospodarczej, padnie to pytanie. Odpowiadałem już na pytanie ile zarabia agent ubezpieczeniowy oraz na jakie zarobki ma broker ubezpieczeniowy.

Praca w kancelarii odszkodowawczej to robota naganiacza – ile wyrobisz, tyle zarobisz. Twarde dane nie istnieją. W sytuacji gdy w efekcie Twojej pracy wyciągniesz milion złotych odszkodowań, a umowę masz na 20% prowizji, to masz przychód 200 tys

A jeśli z Twoich działań nie ma umów, to nie ma prowizji i nie ma zarobku.

Eksperci szacują, że podmioty z branży odszkodowawczej wypracowują kilkaset milionów zysku. 

Dodajmy do tego fakt, że w momencie, gdy sprawa trafia do sądu, zaczynają się naliczać odsetki ustawowe od zasądzonej kwoty. Gdy sprawa ciągnie się bardzo długo, bywa tak, że same odsetki pokrywają koszt działań kancelarii. 

Świetny artykuł znalazłem – “Spowiedź pracownika kancelarii odszkodowawczej”. Polecam przeczytać.

Poszukiwacze ofiar. Jak działają kancelarie odszkodowawcze?

 

Kontrowersje wokół kancelarii odszkodowawczych

To chyba oczywiste, że tam, gdzie są pieniądze, muszą też pojawić się nadużycia. Obecnie ubezpieczenia to ogromne kwoty.

W pierwszym półroczu 2020 roku zakłady ubezpieczeniowe przyjęły ponad 30 miliardów złotych składki brutto. Wypłaty odszkodowań w 2019 roku wyniosły 9,5 mld z OC i ok. 5,5 mld z AC. 

Jest się czym dzielić.

Nie dziwota, że podmioty takie jak kancelarie odszkodowawcze niejednokrotnie uciekają się do nieuczciwych praktyk, by z tego tortu wyszarpać jak największy kawałek.

 

Nieuczciwe zapisy w umowach firm odszkodowawczych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów od II połowy 2017 roku przygląda się kancelariom odszkodowawczym i bada, czy nie stosują nieuczciwych praktyk. Na stronie direct.money.pl czytamy:

Podmioty, którymi zainteresował się UOKiK, pomagały swoim klientom w dochodzeniu roszczeń, związanych z polisami z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, kredytami hipotecznymi denominowanymi lub waloryzowanymi do waluty obcej, a także obligacjami korporacyjnymi.

Wielu prawników dorobiło się majątków na tych sprawach. 

Wiele osób majątki potraciło.

Tutaj można znaleźć raport UOKiK-u na ten temat:

https://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=16128

Do najczęstszych zapisów, na które UOKiK zwraca uwagę, należą m. in.:

  1. Prowizja za sukces – zdarzało się, że kancelaria odszkodowawcza krzyczała sobie prowizję za wartość przedmiotu sporu, a nie jako procent od uzyskanego odszkodowania,
  2. Brak możliwości wyboru pełnomocnika – kancelaria zawierała takie umowy, na podstawie których to ona decydowała o wyborze pełnomocnika, a nie klient. UOKiK-owi się to nie spodobało,
  3. Kara za rozwiązanie umowy przez konsumenta – to dość jasne,
  4. Zakaz prowadzenia przez konsumenta samodzielnych rozmów i negocjacji z bankiem czy ubezpieczycielem – jeszcze nie daj Boże inaczej się dogada? 
  5. Powództwo o zapłatę zostanie wytoczone, gdy zgodzą się kancelaria i konsument – ten zapis Votum SA już usunęło i przeprosiło,
  6. Brak obowiązku przedstawiania zestawienia kosztów – można coś dołożyć do kosztów sprawy,
  7. Kara umowna za naruszenie poufności – żebyście się czasem nie poskarżyli, że kancelaria odszkodowawcza Was oszwabiła,
  8. Wypłata uzyskanych pieniędzy na konto kancelarii, a przelew na rachunek konsumenta nawet po 4 miesiącach, 
  9. Informacje, które wprowadzają w błąd – tutaj firmy DM Group i Omikron z Wrocławia (dawniej Optima Legal Consulting) podawały w mediach społecznościowych informacje niezgodne z prawdą, np. że zajmują się sprawami, gdzie w rzeczywistości tylko pośredniczą. 

W szczególności zastrzeżenia UOKiK budzą niejasne zasady ustalania wynagrodzenia.

firmy odszkodowawcze nieuczciwe zapisy uzyskać dochodzeniu spraw osobom

 

Z raportu można wyczytać, że Kancelarii Prawnej Semper Invicta (dawniej Kancelaria Invictus) udało się podpaść pod prawie wszystkie naruszenia. 

Ciekaw jestem, jak sobie radzą i ilu mają klientów.

Sześć podmiotów ma postawione zarzuty przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w tym cztery kancelarie odszkodowawcze. W sprawie firm DM Group, Kancelarii Virtus i Omikron wydano już pierwsze decyzje. Firmy zapłaciły kilkadziesiąt tysięcy kary i święto.

Mało?

Decyzją z dnia 30 września 2020 roku w sprawie Votum S.A. UOKiK nakazał firmie usunąć konkretne zapisy i wstawić oświadczenie na stronie głównej tak, żeby każdy je mógł widzieć. Oto ono:

votum sa decyzja uokik nieuczciwe zapisy wysokość odszkodowania

Źródło: strona główna Votum SA, dostęp z dnia 15-02-2021.

 

To jeden z wielu przykładów. 

Rozbawiła mnie informacja, na którą natrafiłem podczas researchu. Przy okazji prac nad projektem ustawy regulującym działalność firm odszkodowawczych Bartłomiej Krupa, prezes Votum, mówił, że firma pomogła już 200 tys. osób.
Pomogła… Gdyby pracowała pro bono, można byłoby to nazwać pomocą, ale w sytuacji, gdzie wzięli za to prowizję, to normalna praca.

 

Walka o poszkodowanych

Tutaj jest wyścig szczurów. 

Na rynku kancelarii odszkodowawczych konkurencja jest ogromna, a wysokość prowizji częstokroć zależy od tego, co stanie się ofiarom. 

Jeśli dla danych podmiotów wypadek śmiertelny to prawdziwa gratka, to sami możecie sobie odpowiedzieć na pytanie, jak postrzega się sprzedawców takich usług. 

kancelarie odszkodowawcze mem

W teorii – klient jest dla nich najważniejszy, troszczą się o niego, pilnują jego spraw i walki z ubezpieczycielem.

W praktyce – życzą ci jak najgorzej, uciekają się do podstępu w celu podpisania umowy i dążą do wyciągnięcia jak największych odszkodowań i prowizji.

 

Kancelarie płacą za informacje na temat wypadków. Na liście płac znajdują się osoby, które mają jakąkolwiek styczność z wypadkami, m. in.:

  • policjanci, szczególnie drogówka,
  • strażacy,
  • pielęgniarki,
  • lekarze SOR,
  • grabarze,
  • pracownicy sklepów ze sprzętem medycznym,
  • zakłady złomujące pojazdy, etc.

Jaka jest cena informacji o wypadku

To zależy od zdarzenia.

Im poważniejszy wypadek, tym wyższa cena, bo poszkodowanym będzie przysługiwało większe odszkodowanie. A im wyższa kwota świadczeń tym wyższa prowizja.

W wywiadzie, który podlinkowałem powyżej, padają kwoty 100, 200, 300 czy 500 złotych za cynk.

Była babka, która po katastrofie pod Szczekocinami kręciła się wokół ofiar, oferując pomoc psychologiczną tym osobom. Tak naprawdę pracowała dla kancelarii odszkodowawczej i kiedy przyszło do ubiegania się o roszczenia, była na pole position.

Ni cholery nie mogę znaleźć źródła, więc możecie to potraktować jako dowód anegdotyczny.

 

Żerowanie na ludzkiej tragedii

To już jest dylemat natury moralnej, którego nie chciałbym poruszać, a jedynie krótko napomknę. Zawsze gdy w jednym zdaniu mamy ludzką tragedię – wypadek lub śmierć – oraz pieniądze, moralność cierpi. Wszyscy znamy przypadki, kiedy wytwórnia płytowa podniosła ceny płyt po śmierci artysty. 

Kiedy zmarła Whitney Houston, Sony podniosło ceny jej albumów o ok. 60 proc. już pół godziny po ogłoszeniu zgonu.

whitney houstaon śmierć wzrost cen płyt

Źródło: syracuse.com

 

Znamy też sytuacje, kiedy ktoś na trumnie danych osób wjechał na urząd. Szczególnie jaskrawie było to widać po katastrofie smoleńskiej lub w przypadku wdowy po Pawle Adamowiczu.

W wielu przypadkach działania kancelarii odszkodowawczych nie mają wiele wspólnego z dobrem klienta, a jedynie walką o jak największe odszkodowanie i prowizję kosztem poszkodowanych osób. 

Jest jednak iskierka nadziei. UOKiK się temu przygląda. Senat RP się temu przygląda. Myślę, że pewnego dnia powstaną specjalne regulacje prawne na podobieństwo tych dotyczących prawników.

 

Podsumowanie

UOKiK do spółki z Senatem RP doszli do wniosku, że wolna amerykanka na rynku kancelarii odszkodowawczych musi się skończyć. Brak wyraźnych regulacji zostawia furtkę dla wielu patologii. Pojawiają się pomysły regulacji rynku kancelarii odszkodowawczych.

Pierwsza rzecz, czyli wypłata odszkodowań. Obecnie pieniądze trafiają na konto firmy, a potem do klienta. Ma być odwrotnie.

W teorii to uczciwsze wobec klienta. W praktyce kancelarie odszkodowawcze będą miały ogromny problem, żeby uzyskać świadczenia za wykonanie pracy od klienta. Aktualnie w przypadku umowy, gdzie pieniądze z odszkodowania trafiają do klienta, tylko 10% z nich rozlicza się z kancelarią terminowo.

Druga rzecz – reklama. Adwokaci oficjalnie mają zakaz reklamowania się. Kancelarie odszkodowawcze nie. Ma być wprowadzony zakaz reklamy, w tym i zakaz akwizycji w miejscu zamieszkania klienta. Z jednej strony to bardziej uczciwe wobec prawników. Z drugiej osoby niepełnosprawne po wypadku będą miały trudniej.

Trzeci zapis wywołujący bunt to wysokość success fee. Projekt ustawy mówi o 20%. 

Wojna tocząca się na rynku ubezpieczeń będzie trwać, a stawka nie jest mała. Sprawy toczą się o miliardy złotych. Odszkodowania coraz częściej są zaniżane.

Z kancelariami odszkodowawczymi jest jak z seksem. Kiedy dzieje się za obopólną zgodą z poszanowaniem partnera, to wszystko jest w porządku. Ale jeśli ma miejsce wykorzystanie drugiej osoby, to moim zdaniem, i zdaniem większości, to nie jest okey.

Jeśli podobają ci się treści, które tworzę, pochwal, zostaw komentarz, podziel się, będę wdzięczny za każdy strzęp informacji. 

Jeśli nie – też daj znać.

 

FAQ

Czy warto korzystać z usług kancelarii odszkodowawczej?

Na pewno warto dochodzić swoich praw. Jeśli tylko uważacie, że należy się Wam wyższe odszkodowanie, trzeba walczyć.

To, komu powierzycie kwestie prowadzenia postępowania to sprawa drugorzędna.

 

Prawnik czy kancelaria?

Moim zdaniem tutaj kwestia wydaje mi się dość prosta:

  • jeśli cię stać na prawnika, weź prawnika,
  • jeśli cię nie stać na prawnika, udaj się do kancelarii.

Ewentualnie:

  • jeśli sprawa ma szansę zakończyć się bez sądu, weź kancelarię,
  • jeśli sprawa idzie o duże pieniądze, poważny wypadek i na bank skończy się w sądzie – weź prawnika.

 

Jak wybrać dobrą kancelarię odszkodowawczą?

Na stronie enerad.pl możecie znaleźć świetny ranking kancelarii odszkodowawczych przygotowany w oparciu o analizę ogólnodostępnych danych. 

Radziłbym również popytać znajomych o radę – agentów ubezpieczeniowych i prawników. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *