Jak zarabiać na pisaniu? Praktyczny poradnik [Zarabianie na pisaniu]

jak zarabiać na pisaniu lekcja życia

Piszę od trzynastego roku życia. Wówczas dotarło do mnie, że mam lekkie pióro i składam słowa lepiej niż inni. Wtedy także wiedziałem, że pisanie tekstów będzie moim źródłem utrzymania. Dziś zarabiam z pisania dość, by nie pisać kwoty wprost, bo pewne osoby z mojego otoczenia mogą mieć ból dupy. Powiem tak – na chleb starcza.

Jeżeli też piszesz i chcesz się dowiedzieć, jak zarabiać na pisaniu, czytaj dalej.

Pisanie powieści

W tym momencie zapewne sprowadzę wiele osób na ziemię. To nie jest takie proste – siąść, napisać powieść i ją wydać. 

Trzeba mieć talent. Na początek. Bez talentu możesz pisać opowiadania do gazet, a i to niekoniecznie. 

Mało tego, sam talent nie wystarczy. Oprócz niego musisz jeszcze mieć warsztat. Czym jest warsztat?

Wyobraź sobie, że jest osoba, która ma naturalnie piekny głos, ale fatalną dykcję, oddech, emisję i sepleni. Piękny głos to talent, z tym trzeba się urodzić. Pozostałe elementy to warsztat.

Zapraszam na Weryfikatorium. Jest tam taki temat “Jak wydać książkę w Polsce”, gdzie wypowiadają się znani pisarze, między innymi Andrzej Pilipiuk czy Adam Przechrzta. 

weryfikatorium jak wydać książkę w Polsce nawigacja wpisu

Powiedzą Wam, jak to wygląda naprawdę. 

Publikacja ze współfinansowaniem lub self-pub

Tutaj też sprowadzę parę osób na ziemię. 

Partycypacja kosztów w wydaniu oznacza w wielkim skrócie, że pokrywacie koszt druku, składu, korekty i magazynowania. Gdzie zarobek, jeśli najpierw trzeba zainwestować? Już lepiej otworzyć Żabkę. Można “wydać” książkę własnym sumptem, ale wówczas nie liczcie na kokosy. Polecam przeczytać ten wpis – Wydałem książkę i jestem do tyłu… 23 952 zł. 

Jeśli macie możliwości takie jak Michał Szafrański z bloga “Jak oszczędzać pieniądze”, to śmiało. Czyta go kilkadziesiąt tysięcy osób miesięcznie i było pewne, że znajdzie nabywców. Wydał książkę samemu i nie musiał się dzielić z wydawnictwem.

Jeśli nie macie takich możliwości, to odradzam. Rozczarowanie będzie was kosztowało kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych

O ile treści poradnikowe mają sens, kiedy publikujecie sami, czy to e-bookiem na Amazon KDP, czy drukiem, o tyle powieść tutaj się nie sprawdzi

Uwaga! Możecie “wydać” książkę ze współfinansowaniem, ale to nie da Wam uznania w środowisku literackim. Akceptacja przez wydawnictwo tradycyjne jest pewnym wyznacznikiem jakości. 

pisarz z wattpada mem

Ghostwriting

Postanowiłem to wrzucić tutaj jako podkategorię, bo do ghostwritingu też trzeba mieć talent. Z tego prostego względu, że ghostwriter z definicji pisze książkę na zlecenie kogoś, kto nie potrafi pisać. 

Często ktoś ma do opowiedzenia ciekawą historię, ale nie potrafi jej ubrać w słowa. Albo ma kupę siana i jest leniwy. Wiele znanych osób korzystało z usług ghostwritera, m. in. Gwyneth Paltrow, Pamela Anderson czy John F. Kennedy. 

Kasa łatwiejsza niż publikacja w tradycyjnym wydawnictwie, ale splendor mniejszy.

Jak zarabiać na pisaniu wierszy?

Poezja to taka proza level hard. Żeby stworzyć poezję, która będzie warta jakichkolwiek pieniędzy, trzeba mieć coś więcej niż talent pisarski. Mając talent pisarski, lub chociaż jego skrawek, zdołasz napisać powieść dość ciekawą i zajmującą, by się sprzedała. Nawet nie mając talentu możesz wydać książkę, która się sprzeda. 

Blanka Lipińska zarobiła kupę kasy

Źródło: superbiz.se.pl

Ale z poezją nie będzie tak łatwo. 

Wiersze nie są tak popularne, jak beletrystyka. Rzadko są kanwą dla filmów. Rzadko trafiają do mas. Niech każdy się uczciwie przed sobą przyzna – kiedy ostatnio przeczytał jakiś wiersz? 

Droga poety zaczyna się z reguły od pisania hobbystycznie, a dopiero gdy ktoś, kto ma na ten temat pojęcie, powie, że to jest dobre, można próbować wysyłać i wydawać. A i wtedy najprawdopodobniej milionów z tego nie będzie. 

Nie licz na to, że naskrobiesz cokolwiek, okrzykniesz to poezją i zarobki wyjadą poza skalę. 

jaś kapela mem twitter
Źródło: Twitter (@Krwawy_Zenon)

Zarabianie na pisaniu tekstów na zlecenie

To takie trochę easy mode dla pisarzy. W content marketingu nie trzeba mieć talentu

Tzn. talent się przydaje, ale nie jest niezbędny. Niezbędne są za to umiejętności, wiedza i zrozumienie tematu. 

Na przykład niniejszy artykuł miał za zadanie sprowadzić użytkownika na stronę, a gdy już tutaj wejdzie, dostarczyć mu treść, której szuka. Skoro to czytasz, to najpewniej mi się udało. 

Zobaczmy, jakie mamy sposoby pisania w Internecie za kasę

Teksty SEO i copywriting

Świat Internetu jest tak urządzony, że każda strona www potrzebuje treści pisanej.  

Wszystkie strony internetowe mają podstrony i one też potrzebują treści. Różne kategorie, opisy produktów, artykuły blogowe, tego typu rzeczy. Stron internetowych jest multum.

Dopóki Google nie opracuje algorytmów i wyszukiwarki opartej na czytaniu w myślach, wyszukiwanie w Internecie będzie się opierać na słowie

Dzisiaj trudno oczekiwać, że twój biznes będzie nowatorski i zapełni jakąś niszę tak po prostu w ciągu jednego dnia. Jeśli chcesz się czymś zająć zawodowo w Internecie, prawdopodobnie ktoś już to robi, więc na dzień dobry spotkasz się z konkurencją. 

Po miejsca do znalezienia zleceń odsyłam do mojego wpisu pt. Praca zdalna – co to? Gdzie znaleźć? Ile można zarobić? 

W niedługim czasie napiszę osobny artykuł o tym, jak zostać copywriterem

Artykuły specjalistyczne na bloga

Ponad 60% firm ma bloga. Każdy blog potrzebuje treści i to nie byle jakiej, ale takiej, która ułatwi sprzedaż produktu. Artykuły na blogu mają docelowo ściągnąć użytkownika z wyników wyszukiwania na stronę, a następnie wysłać go do produktów. 

“Precle”

Słowo “precel” to spolszczona wersja angielskiego presell. Mówiąc w wielkim skrócie – są to teksty napisane aby było. 

Nie będę kadził – to nie są teksty najwyższych lotów. Cytując Kapitana Bombę: “Może nie najtaniej, ale jako tako”. Nic więc dziwnego, że na Useme stawka za precle to często 2 zł za 1000 zzs. Precle w branży copywriterów to odpowiednik przysłowiowego kopania rowów. 

Prowadzenie bloga

Tutaj pewnie też wiele osób sprowadzę na ziemię. 

Na blogu ciężko zarobić. Szczególnie teraz. 

Konkurencja jest ogromna, a praktycznie na każdy temat ktoś już gdzieś pisze. W tym biznesie czas gra ogromną rolę. Im wcześniej zaczniesz, tym lepszą pozycję zbudujesz. Google nie ufa nowym stronom i wielu podmiotom często zajmuje lata wybicie się na jakiekolwiek pozycje. Na główną frazę dla niniejszego artykułu jest całe top 50 wyników Google traktujące o tym samym. 

Żeby zarabiać, musisz mieć ruch. A żeby mieć ruch, musisz mieć pozycje. 

Najbardziej dochodowe frazy są obsadzone przez ludzi i firmy, którzy mają kasę i zastęp copywriterów. 

Do tego specjalizacja. Nie zarobisz kokosów, a właściwie nie zarobisz nic, pisząc o niebie i o chlebie. Musisz się na czymś skupić, zogniskować wokół jakiegoś tematu, najlepiej takiego, na jakim się znasz.

O prowadzeniu bloga będzie cała seria artykułów. 

Zarabianie na pisaniu opowiadań

Miałem taki epizod w swoim życiu, gdzie pisałem opowiadania do babskich gazet. Z pierwszej osoby liczby pojedynczej. 

Znacie to? Krystyna, lat 53, nie dogaduje się z synową. 

Mariusz, lat 37, ma problemy małżeńskie, podejrzewa żonę o zdradę. 

Justyna, lat 24, nie może znaleźć pracy, a chce się wyprowadzić od rodziców. 

Za taką Krystyną, Mariuszem czy Justyną stoi taki Daniel, który zmyśla ich historię, żeby był konflikt i emocje. 

Chyba nie spodziewaliście się, że przypadkowi ludzie piszą te rzeczy do gazet, co? Takie akcje to tylko w “Gazecie Wyborczej”. 

Ta praca nie należy do moich ulubionych sposobów zarabiania kasy, ale z braku laku… Dużo mi to pomogło, szczególnie w okresie, gdy bujałem się po rynku pracy, szukając roboty. 

Zarabianie na pisaniu komentarzy

Pisanie trollowych komentarzy na social mediach czy forach Internetowych nie jest topowym sposobem na zarabianie. Mówiło się w swoim czasie, że przeciętny troll zarobi ładne kilka tysięcy złotych, ale to jest orka porównywalna z preclami. Może trochę bardziej uwłaczająca. 

Bonus: Pisanie prac dyplomowych

Temat tabu w branży. 

Znam ludzi, którzy piszą prace dyplomowe. Znam też takich, co je kupili. Pomimo restrykcji rynek nie ginie. 

Pamiętam tworzenie swojej własnej pracy dyplomowej. Nie ma to nic wspólnego z tworzeniem, czy literaturą. Więcej czasu spędzasz, szukając źródeł i czytając, czy w ogóle nadają się do użycia. Nie możesz nic napisać z głowy, bo musi to być poparte źródłami. Do tego masz nad sobą promotora, dla którego ważniejsze jest nasycenie ego, niż jakość tejże pracy. 

Ile można zarobićna pisaniu pracy dyplomowej? “Zawodowcy” biorą ok 30 zł za stronę magisterki i 20 zł za stronę licencjatu. Przy średnio 80 stronach na magisterkę, to daje 2400 zł. Bez podatku. 

Przyzwoite wynagrodzenie, wydawałoby się, ale w przełożeniu na rozmiar i charakter pracy – to zdecydowanie za mało. 

Jak zacząć zarabiać na pisaniu tekstów?

Najpierw zadaj sobie pytanie – dlaczego chcesz zarabiać na pisaniu? Dlaczego uważasz, że Twoje teksty są warte pieniędzy? Co Cię do tego predestynuje? Zarabianie na pisaniu powieści sobie darujemy. Bez talentu nic nie zdziałasz. 

Ucz się i ćwicz

Zacznij od czytania innych. Zobacz wpisy ludzi, którzy znają się na robocie. Stephen King kiedyś powiedział, że dobry pisarz poświęca 50% czasu na czytanie i 50% na pisanie, dokładnie w tych proporcjach. Zapisz się na szkolenia, kursy, webinary i newslettery. Youtube pęka w szwach od darmowych szkoleń z pisania. Zdobywaj wiedzę, poszerzaj ją. 

Znajdź w sieci dwóch czy trzech “idoli” i czytaj ich. Dla mnie to byli:

  • Brian Dean (backlinko.com),
  • Neil Patel (neilpatel.com),
  • Matt Diggitty (diggitymarketing.com),
  • MOZ (moz.com/blog),
  • Ahrefs (ahrefs.com/blog/),
  • SearchEngineJournal (searchenginejournal.com).

Po pewnym czasie zalapiesz, o co chodzi. Zacznij od prostych rzeczy i stopniowo przechodź do trudniejszych. Po pewnym czasie i kilku zleceniach klienci sami zaczną się do Ciebie zgłaszać, a niektórzy zostaną na stałe. Zadowolony klient poleci Cię znajomemu i tak zdobędziesz nowe zlecenia. Ani się obejrzysz, będziesz szukać pracownika.

Zaprzyjaźnij się ze słowa kluczowymi

Istotne są słowa kluczowe. Przypomina to trochę ćwiczenie z polskiego lub angielskiego pt. “Masz 5 słów, ułóż z nich zdanie”. 

z podanych słów ułóż zdania

Źródło: Brainly.pl

Skąd wziąć słowa kluczowe? Możesz strzelać, a możesz używać narzędzi SEO, w szczególności SurferaSEO. Główny problem polega na tym, że czasem trafiają się słowa kluczowe nie związane z tematem. 

Na przykład podczas tworzenia tego artykułu miałem coś takiego:

Słowa kluczowe z Surfera SEO

Po krótkim namyśle wyszło mi, że słowa kluczowe pochodzą ze stopki, a ściśle mówiąc – z kodu źródłowego:

“Anuluj pisanie odpowiedzi Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone * Komentarz Nazwa * E-mail * Witryna internetowa Zapamiętaj moje dane w przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy.” 

Narzędzie zaczytało treść z kilku stron i uznało, że skoro to jest na kilku stronach, to pewnie jest ważne. Więc ja też musiałem je umieścić we wpisie, choć trochę w innym kontekście. 

Ale to narzędzie i czasem tworzy takie hocki-klocki. Oto, z czym borykają się copywriterzy. 

Szukanie klienta

Piszę o tym bardziej szczegółowo we wpisie Freelancer – co to? Kto to? I jak zostać freelancerem? 

Możesz próbować przez portale, jak Goodcontent.pl, gieldatekstow.pl, czy textbookers. W każdym razie na początku nie zarobisz wiele i nie będziesz mieć argumentów, by krzyczeć o więcej. 

Możesz też szukać samemu. W takim przypadku nie dzielisz się hajsem za tekst. 

FAQ

Czy mogę zarabiać na pisaniu tekstów online?

Jak najbardziej możesz pracować zdalnie z przestrzeni coworkingowej lub z domu. Po pandemii wielu pracodawców oraz zleceniodawców przeszło na 100% pracę zdalną. W godzinę jesteś w stanie napisać 500 słów, albo postać w korku w Łodzi czy w Warszawie. 

Czy do pracy w copywritingu potrzebuję wykształcenia?

Nie. Są studia z copywritingu i lingwistyki praktycznej na przykład, ale nie są ci potrzebne, żeby zarabiać pieniądze na pisaniu tekstów na zlecenie. Dobry kurs wystarczy.

Czy do zarabiania na pisaniu potrzebuję jakiegoś programu?

Nie, ale jego posiadanie pewnie Ci pomoże. Wyłapie literówki, znajdzie słowa kluczowe, zbada strukturę. Osobiście piszę z pomocą Surfera
Coraz więcej zleceniodawców oczekuje lub wymaga znajomości Surfera i myślę, że w tym kierunku będzie się rozwijać tworzenie contentu, aż sztuczna inteligencja zastąpi copywritera.

Czy muszę być specjalistą w danej dziedzinie, żeby pisać?

Nie, ale nabyta znajomość tematu, doświadczenie i posiadanie specjalistycznej wiedzy mogą ci pomóc zwiększyć dochód. Np. inną stawkę za określony temat medyczny weźmie lekarz, a inną ktoś bez pojęcia o medycynie. 

Ile zarabia copywriter?

Wszystko zależy od:
– liczby klientów,
– rodzaju zlecenia, 
– branży, 
– obłożenia,
– portfolio. 
Pierwsze zlecenia nie powalają. Na początku klepiesz opisy produktów po 2 zł za 1000 zzs. Później stawki rosną w miarę nabierania doświadczenia. 

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kordian Minkina
1 miesiąc temu

Bardzo ciekawy artykuł. Dla początkujących copywriterów pod seo sporym ułatwieniem może być skorzystanie z edytorów treści, które zasugerują im jakich słów powinni użyć w tekście. U mnie w firmie np. korzystam w tym zakresie z Contadu i osobiście nie wyobrażam sobie pracy bez tego narzędzia.